Wybrałam jednak dobrą drogę. Korytarz był pusty, nikt nie miał powodu, by tu przychodzić. .
Ira, ten pozornie łagodny człowiek, był zabójcą.. Przez cały tydzień szkoła ginęła pod śniegiem, białym, matowym i zimnym. Resztki nadziei, że Sebastian się ze mną skontaktuje, zwiędły jak zielony pęd na mrozie. Nie poddawałam się rozpaczy. Byłam młoda i silna. Zamierzałam przechytrzyć klan i odnaleźć Sebastiana. Czułam, że niebawem poznam wszelkie sekrety Drogi Magii.. - Tak i nie. Po prostu nienawidziłam takich spraw. Nie mam nic przeciwko śledzeniu czy sprawdzaniu - no wiesz, chodzeniu za mężem czy żoną, sprawdzaniu operacji dokonanych za pomocą karty kredytowej, rejestrów rozmów telefonicznych, takich rzeczy. To wszystko jest trochę niesmaczne, ale jakoś to znoszę. To ma sens. Jednak jest też druga strona medalu.. Finch skrzyżował nogi i strzepnął popiół do popielniczki.. — Wiem.. Zaczęło się dzień po tym, jak po raz pierwszy zakreśliliśmy Krąg w jaskini na wrzosowiskach. Po śniadaniu przyjechał do nas, jak zwykle, ale dąsał się na mnie, a nawet złościł.. Zajmowały się nim, póki nie wstąpił do piechoty morskiej..
