- Chciałam tylko... Miałam nadzieję... że ona mnie kiedyś pokocha - rzuciła gniewnie Helen. - Teraz już nikt mi nie został. .
- Gdybyś coś usłyszał o Adamie.... Muse szła z opuszczoną głową, patrzyła pod nogi na kamienistym terenie.. Nie, Wando!. Milczała.. Miękkością i podniecającą mieszanką zapachów koni, rzemieni, siana, owsa i młodego,. Zaryzykowali i nie porzucili drogi, która wkrótce doprowadziła ich do kolejnego pogorzeliska. Puszczono tu z dymem sporą wieś, w pobliżu której musiało też dojść do potyczki, bo tuż za dymiącymi ruinami zobaczyli świeży kurhan. A w pewnej odległości za kurhanem rósł na rozstajach olbrzymi dąb. Dąb był obwieszony żołędziami.. – Nie żartowałem. – Danny wskazał Steve'a Coyle'a, Ethana Graya i poparzonego Petera. – To dobrowolna misja. Nie zgodził się nikt oprócz nas. A skoro o tym mowa, mamy kompetencje. Dostaliśmy wyraźne wytyczne, co w tej sytuacji jest akceptowalne, a co nie..
